Dziwna moda z tymi blogami. Sławni ludzie chwalą się, że coś takiego mają. Mniej sławni czasami się wstydzą.
Bardzo łatwo jest ulec chęci podzielenia się swoimi - czasami mądrymi, czasami głupimi - przemyśleniami.
Nie żebym uległ tej modzie - ogólnie to nie mam czasu na takie pierdoły.
Po prostu chciałem się podzielić swoimi zdjęciami z ciekawych wypraw do jaskiń. Pomyślałem, że blog będzie tutaj najlepszym sposobem. A tu chyba lipa, bo z umieszczaniem zdjęć to nie taka prosta sprawa.
Cóż więc robić? Jeżeli już stworzyłem swojego bloga to przynajmniej wypadałoby coś napisać.
Albo jeszcze lepiej - pochwalę się kilkoma swoimi wierszami.
Czekam...
Siedzę i czekam...
aż otworzysz oczy
Wiem, że nie spojrzysz już na mnie
tak jak kiedyś,
jak wczoraj...
ale poczekam
może zmienisz zdanie,
może podejdziesz do mnie
i znowu poczuję twój zapach.
Wtulę się w twoje włosy
wchłonę ich ciepło
i zasnę, tak jak kiedyś,
jak wczoraj.
Czekam...
aż się uśmiechniesz
zanim zimne twe wargi
otuli całun
Na razie to tyle